Jaka jest różnica sianem parowanym, a moczonym?

Z pewnością wiele razy zastanawialiście się czym różni się ekonomiczne moczenie siana, od tego parowanego, które potrzebuje wyspecjalizowanego sterylizatora. Kiedy zdiagnozujemy u konia chorobę układu oddechowego, nasz wzrok początkowo kieruje się na otoczenie i środowisko, w którym przebywa koń. Najważniejsze kwestie, które przychodzą do głowy to: dobra wentylacja w  stajni (lub być może zmiana na chów otwarty), ściółka i siano.  Podczas omawiania tematu zakurzonego siana, polscy lekarze weterynarii zazwyczaj zalecają siano moczone, gdyż mało kto posiada, albo w ogóle ma wiedzę na temat istnienia parowników.

Poniżej znajduje się prosta tabela pokazująca różnice między parowaniem i moczeniem siana:

Wydaje się oczywiste, że redukcja kurzu i zanieczyszczeń jest lepsza w przypadku parowania w wysokich temperaturach. Poprzez moczenie siana również można zmniejszyć ilość kurzu, lecz należy pamiętać, że mokre siano bardzo szybko robi się stęchłe i zaczyna pleśnieć. Dodatkowo - jeśli nasączone siano wyschnie, kurz i zarodniki pleśni mogą być jeszcze bardziej szkodliwe.

Ponadto po moczeniu obserwuje się dramatyczny wzrost bakterii, aż do 150% podczas 10-minutowego moczenia. Gdy używana jest para o wysokiej temperaturze, następuje radykalne zmniejszenie ilości bakterii i pleśni, co poprawia higieniczną jakość paszy.

Spadek smaku oznacza, że ​​siano jest marnowane i nieprzyswajane w zalecanych ilościach, a często też staje się ściółką, jeśli koń zmiesza go z podłożem. Nieprzyswajanie wystarczającej ilości siana może źle wpłynąć na utrzymanie optymalnej wagi przez konia.

Sterylizatory do siana Haygain to najskuteczniejszy i najbardziej niezawodny sposób na finalną obróbkę siana. Jest to jednorazowy wydatek na lata. Moczenie jest tylko opcją, ale ma pewne „pułapki”, które zna każdy, kto musi podawać swojemu podopiecznemu moczone siano.

 

 

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy

Zostaw komentarz